Three
Pewnie spaliłam niezłego buraka.
- Nie no co ty mamo. Wiesz, ze przyjaźnie się z kilkoma chłopakami, więc to chyba normalne prawda?- uśmiechnęłam się słodko i nalałam sobie do szklanki wody.
- No dobrze. Myślę, że gdybyś sobie kogoś znalazła to się dowiem hm?
- No jasne mamo. Leć bo się spóźnisz do pracy.- dałam jej jeszcze raz buziaka, a ona ubrała szybko buty, kurtkę i już jej nie było. Wzięłam szklankę wody i poszłam do swojego pokoju. Postawiłam ją na szafce nocnej i usiadłam na łóżku z moim laptopem. Załączyłam go. Miałam zamiar sprawdzić tego całego Niall'a. Wydaję mi się to dziwne, że zapłacił kolesiowi, żeby się obok mnie położył. Jeśli mu się nie podobało to mógł normalnie, najzwyczajniej w świecie sobie iść. Wpisałam w google'ach jego imię, ale nie znałam nazwiska. Przeglądałam propozycje, ale nigdzie nie znalazłam jego zdjęcia... Kurde... No przecież musi tu coś o nim być... że ja nie zapytałam o nazwisko... Po godzinie wyłączyłam laptopa. Już mi się nie chciało szukać, byłam śpiąca. Poszłam wziąć szybki prysznic, a potem położyłam się do łóżka.
Kolejny dzień w szkole zapowiadał się jak zwykle nudno. Pierwszą lekcję mieliśmy z naszą dyrektorką, która uczyła Polskiego.
- słuchajcie moi drodzy. Dziś na lekcji wychowawczej będziecie mieć spotkanie z przedsiębiorcą, który pracuje w firmie Malik Enterprise Holding. Główny kierownik nie miał dla nas czasu, ale jego przyjaciel i prezes jednego z działów go znalazł. Więc bardzo was proszę bądźcie grzeczni.
Oddała nam nasze poprzednie sprawdziany. Już nie mogę się doczekać tego spotkania... Czujecie sarkazm?
Zaczęła się przerwa, więc poszłam z przyjaciółmi na szlugę. Zobaczyłam, że przyjechało kilka osób i pomagało wnosić potrzebne sprzęty. Nie widziałam tam nic ciekawego. Niestety przerwa skończyła się zadziwiająco szybko. Wszyscy weszliśmy do klasy. Czekaliśmy na tego wspaniałego prezesa. Za żadne skarby nie spodziewała się tego, kto ma wejść do naszej klasy. Zobaczyłam blondyna, z którym dwa dni temu spędziłam noc. Zaparło mi dech w piersiach i dodatkowo zapomniałam jak się oddycha. Wdech wydech, wdech, wydech... Spokojnie...
- Witam was kochani uczniowie. Jak z pewnością mówiła wam pani dyrektor jestem z firmy Malik Enterprise Holding. Firmę założył mój przyjaciel, jest głównym kierownikiem, a ja prezesem dwóch działów. Przedsiębiorczość i Księgowość to moje królestwa- boski uśmiech i mówi dalej- Nazywam się Niall Horan, a ta godzina lekcyjna będzie poświęcona na wybór zawodu. Przedstawię wam może propozycję. Akurat nasza firma szuka stażystów, wiec jeśli was to w cudzysłowie jara to zapraszamy na rozmowę po ukończeniu szkoły- przeleciał wzrokiem po klasie i chyba mnie zobaczył. Przerwał mowę i przygryzł wargę. Czułam się tak niezręcznie.
Lekcja skończyła się niestety zbyt szybko. Ciekawiło mnie co mówił, ale bardziej jak się przy tym porusza. Jego usta... Najchętniej znowu bym je pocałowała jak wtedy. Wszyscy wyszli z klasy, a oni zaczęli się zbierać. Zaczepiłam go.
- Przepraszam mogę zadać panu kilka pytań?
- Tak jasne. Chodźmy w jakieś ciche i spokoje miejsce.- przepuścił mnie w drzwiach. Poszliśmy w kąt korytarza.
- Może ma pan prezes ochotę na kawę po pracy?- Złapałam jego krawat i przygryzłam wargę. Jednak zerwał moją rękę.
- Słuchaj. Chodzisz do szkoły, uczysz się, a ja jestem już dorosły. Proszę cię zastanów się lepiej co ty robisz w tym klubie. I jeszcze jedno. Nie szukam dziewczyny, nie bawię się w to, więc sobie odpuść.
- Ale przecież dobrze ci było...
- Ani słowa.- poszedł się dalej pakować. Wkurzyłam się, że mnie olał. Taki facet...
Kiedy jego ekipa odjechała, a on umówił się z kimś, ja zerwałam się z lekcji i poszłam za nim. Zobaczyłam, że spotkał się z jakimś facetem. Miałam wrażenie, że skądś go znam... Nagle mnie olśniło. Wyciągnęłam z portfela zdjęcie mojego ojca i przypatrzyłam się temu facetowi. Zatkało mnie...
___________________________________________
No i kolejny napisany :)
Myślę, że was zadowala taki rozdział. Posłuchałam dziewczyny w komentarzu. Nie będę was zmuszać do komentowania. Ale chciałabym żeby pod postami był chociaz jeden komentarz. :)
Do zobaczenia w następnym ♥
Wspaniały, najlepszy, wgl masz talent! Pisz szybko next! Nie mogę się doczekać! Kocham go ♥
OdpowiedzUsuńBoski! Ciekawa jestem jak rozwinie się wątek z tym spotkaniem z ojcem :)
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać Nexta! Dodaj coś pls *-*
OdpowiedzUsuń