Four
Stałam tam jak wryta. Zastanawiałam się czego chce mój ojciec od Niall'a. Znają się? Może Niall zbiera dla niego informacje o mnie? Może tata u niego pracuje? Cholera wie... Nic nie wiem o ojcu i nie mam jak tego połączyć... Jak zwykle zostałam bez rozwiązania... Kiedy się pożegnali ruszyłam w stronę ojca. Miałam zamiar na niego wpaść i czegoś się dowiedzieć. ''Niechcący'' walnęłam ramieniem o niego i spadła mi torba, a z niej wysypało się kilka rzeczy. Pomógł mi je pozbierać.
- Dziękuję panu bardzo. Nie musiał pan- uśmiechnęłam się.
- Nie ma za co- popatrzył na mnie i widać, że go zatkało. Jakby próbował sobie przypomnieć skąd mnie zna.- Amber? To ty?- zapytał, a ja na niego popatrzyłam.
- Nie. Chyba mnie pan z kimś pomylił. Ale wie pan jestem dziennikarką chciałam zrobić wywiad z tym blondynem, z którym przed chwilą pan rozmawiał. Może pan udzieliłby mi kilka informacji?
- Tak. To mój syn. Może chodźmy do kawiarni.- spojrzałam na niego. Jaki kurwa syn?! Jezu.. nie!
- Yyy- zadzwonił mój telefon Jej! Wybawca! Odebrałam- Halo? Tak wiem. Naprawdę? Zapomniałam już idę.- wyłączyłam się i spojrzałam na ojca- przepraszam pana. Dzwonił szef mam spotkanie. Niestety muszę lecieć. Może innym razem.- podałam mu dłoń i poszłam sobie. Mój ojciec? Jest jego ojcem? Matko to mi się w głowie nie mieści! Już wiem czemu uciekł z łóżka. Pewnie dowiedział się. że jestem jego siostrą... Poszłam do domu. Miałam trochę czasu na pracę, więc kiedy wróciłam mama była jeszcze w domu.
- hej skarbie. Dzisiaj mam wolne więc może zrobimy sobie babski wieczór hm?
- mamuś a ja się już umówiłam...- spojrzałam na nią
- eh- westchnęła, chyba z żalu- no nic. Posiedzę sobie sama.
- Ale może uda mi się to odkręcić. Pójdę zadzwonić okay?
- dobrze kochanie- poszła do kuchni, a ja pobiegłam do pokoju. Rzuciłam torbą i zadzwoniłam do szefa.
- Siema. Luz stary... Muszę dzisiaj wolny wieczór wziąć. No mówię kurwa, że muszę... Jezu.. prywatne sprawy okay? Dasz mi te wolne cholera czy nie? Okay. Jutro przyjdę wcześniej. Na razie.- rozłączyłam się i poszłam do mamy.
- Okay jestem wolna mamuś. To co? Poszukam jakiś ciekawych filmów, a ty zrobisz jakieś przekąski?
- Jasne- uśmiechnęła się szeroko, a ja poszłam załączyć telewizję i po płyty. Znalazłam ciekawe filmy i je przygotowałam.
2 godziny później jadłyśmy z mamą popcorn i oglądałyśmy romantyczną komedię. Na początku obie się śmiałyśmy, a teraz płaczemy. Dawno tak razem nie siedziałyśmy. Usłyszałyśmy dzwonek do drzwi.
- ja pójdę mamo.- wstałam z kanapy i poszłam do drzwi. Kiedy oderwałam oczy od telewizora i spojrzałam na osobą stojącą w wejściu zatkało mnie. Co tutaj robi Niall? Jeszcze się pokazuje...
_______________________________
jak wam się podoba? ♥ Zapraszam do komentowania :))
Jak zawsze cudowny! I fajnie wymyśliłaś tą sytuację z jej ojcem ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny :)